Co to jest Forex? Jak inwestować na rynku forex? Skuteczny poradnik

O kursach walutowych i związanych z nimi perypetiach z pewnością wielokrotnie myślał każdy, kto musiał przeżyć choć chwilę w kraju posługującym się zupełnie inną walutą. Nawet niewielkie, kilkugroszowe różnice w kursie wymiany proponowane na przykład przez konkurujące ze sobą na granicy albo lotnisku kantory, przy chęci sprzedaży/kupna kilkudziesięciu jednostek, nie są jeszcze odczuwalne. Jednak dla klienta planującego większy zakup lub sprzedaż waluty te minimalne nawet wahania kursowe otwierają i zamykają wyjątkowe okienka inwestycyjne, które mogą posłużyć do zarobienia. Umiejętność pomnażania wartości bazowej portfela inwestycyjnego poprzez wykonywanie ogromnej ilości drobnych operacji kupna-sprzedaży waluty po najkorzystniejszej opcji – to sens i chleb powszedni funkcjonowania na rynku forex.

Główne założenia technologiczne

Wymiana waluty nie odbywa się jednak tylko i wyłącznie w kantorach i kurortach turystycznych, a wręcz przeciwnie – waluty są dobrem najczęściej kupowanym i sprzedawanym na świecie, co czyni ten rynek walutowy niesamowicie płynnym w skali globalnej. Płynność rynku forex oznacza tutaj jego nieograniczoną niemalże zdolność do zaspokojenia każdego zlecenia kupna i sprzedaży po równie konkurencyjnych cenach.

Wszystko dlatego, że na rynek forex składa się ogromna ilość małych, średnich i wielkich podmiotów, wśród których wymienić trzeba przede wszystkim:

  • banki komercyjne – w szczególności tak prominentne marki jak Deutsche Bank, UBS, Morgan Stanley, JP Morgan czy Goldman Sachs;
  • banki centralne państw – dla nich inwestowanie w rynek forex często bywa elementem strategii obrony czy wzmacniania własnej waluty względem pozostałych nominałów na rynku, co ma znaczenie chociażby dla wartości wymiany eksport/import danej gospodarki;
  • instytucje finansowe;
  • organizacje pozarządowe;
  • firmy maklerskie, brokerzy instytucjonalni, komercyjni oraz internetowi;
  • prywatni inwestorzy poprzez platformy forex;
  • kantory.

Suma operacji zakupu i sprzedaży określonej waluty, generowanej przez cały ten rynek i wszystkie zaangażowane podmioty, regularnie rośnie i właśnie ta dywersyfikacja udziałowców rynku forex sprawia, że jest on bardzo sprawny i można go uznawać za względnie odporny na spekulacje. To znaczy – samo spekulowanie wartością waluty jest immanentną cechą gry na rynku forex, ale już efekt końcowy transakcji czy zlecenia podejmowanego w danej chwili jest względnie prosty do przewidzenia i nie może być mowy o wielkim zaskoczeniu w momencie, gdy inwestorowi przedstawiany jest wynik jego walutowych zakupów i sprzedaży. Zatem w tym arykule postaramy się odpowiedzieć na pytanie  Co to jest Forex? Jak inwestować na rynku forex? I przedstawić skuteczny poradnik, jak rozpocząć

Wybór pary walutowej do typowania

Według danych Euromoney.com już blisko pięć lat temu rynek forex był najpotężniejszym rynkiem wymiany na świecie, co zawdzięczał już wtedy ogromnym obrotom przekraczającym pięć bilionów dolarów. Bardzo ciekawa może być jednak inna statystyka, która wiele mówi nie tylko o samym rynku forex, ale również o tym, kto najczęściej inwestuje w forex w rozumieniu geografii kapitału wchodzącego w skład tego rynku. Naturalnym jest, że inwestorzy i traderzy forex chętnie obstawiają pary walutowe z udziałem swojej narodowej waluty.

Niewątpliwie jednak istnieje kilka walut teoretycznie małych państw, które na rynku forex są bardzo aktywnie wymieniane zarówno przez inwestorów prywatnych jak i instytucjonalnych (banki centralne i komercyjne, kantory, brokerzy itp.). Waluty najchętniej i najczęściej wybierane przez traderów to te cieszące się także największym zaufaniem i przekonaniem, że jako instrument finansowy są w pełni zagwarantowane przez silną gospodarkę i bank centralny kraju emitującego daną walutę.

Wymienić należy tutaj przede wszystkim:

  • amerykański dolar – waluta o niepodważalnie największej mocy sprawczej w światowej ekonomii, wskaźnik używany do porównywania ze sobą różnych gospodarek i gałęzi ekonomii, masowo kupowany i sprzedawany (ponad 80% inwestorów rynku forex kupuje lub sprzedaje amerykańskiego dolara);
  • euro – dzięki skumulowanemu udziałowi wielu prężnych gospodarek europejskiej Strefy Euro, za tą walutą stoi bardzo ceniona i silna gospodarczo Unia Europejska, a ogromny wpływ na jej sukces ma fakt, że jest ona środkiem płatniczym kilkunastu państw (na rynku forex blisko 40% inwestorów przeprowadziło transakcję z udziałem europejskiej waluty);
  • jen – tutaj blisko co piąty inwestor postanawia kupić lub sprzedać tę chińską walutę, ale tutaj ewidentną przesłanką za takimi transakcjami nie jest może siła i wypłacalność samej gospodarki kraju emitującego, co ogromny potencjał społeczny i konsumpcyjny Chin;
  • funt szterling – stanowi blisko 1/10 całej wymiany na rynku forex i jest to przede wszystkim zasługa faktu, że brytyjski bank centralny jest uważany od wielu dekad wśród inwestorów instytucjonalnych za najbardziej rzetelną, obiektywną i wypłacalną instytucję, więc funt, także za sprawą pokolonialnych wpływów brytyjskich, jest nadal tak chętnie wymieniany przez traderów.

Jeśli waluta nie ma wsparcia silnej gospodarki i obliczalnego rządu – zapewne nie będzie wśród inwestorów zajmowała czołowego miejsca. Takimi walutami łatwiej się jednak spekuluje, więc łatwiej uzyskać na nich większy zysk w krótkiej perspektywie czasu. Międzynarodowe waluty tak znane i obliczalne jak amerykański dolar naturalnie nie poddają się spekulacjom tak szybko i w zasadzie każda pozycja wyceny takiej międzynarodowej waluty jest do obrony przez rynek, jeśli tylko taka będzie wola wszystkich inwestorów skupionych wokół rynku forex.

Zaplecze technologiczne rynku forex

Cały wyżej opisany rynek nie mógłby zadziałać, gdyby nie ogromne zaplecze technologiczne i powszechny dostęp do kanałów natychmiastowej komunikacji w skali globalnej. W skrócie – dopiero Internet, telefon i sukces giełdy papierów wartościowych napędzanej prywatnymi oszczędnościami zwykłych inwestorów, pchnęły rynek wymiany walutowej na zupełnie nowe wody, otwierając wszystkim zainteresowanym graczom szersze horyzonty. Przede wszystkim – zmieniła się sama rola klienta i inwestora, który przestał być tak szalenie zależny od pośrednika, jakim jest broker rynku forex.

Przed rewolucją technologiczną dominował w wymianie walutowej model MM, czyli Market Maker, gdzie broker stawał się poniekąd stroną w transakcji i wygrywał w momencie, jeśli jego klient przegrywał. Zysk firmy brokerskiej był więc wypadkową złych decyzji samego klienta, a co także ma wpływ na niekorzystną ocenę modelu MM przez wielu inwestorów prywatnych to fakt, że wyceny walutowe i ostateczne koszty były publikowane przez dealing desk samego brokera. Nowy model, który stał się możliwy i powszechny w ostatnich dekadach nosi skrót ECN – electronic comunication network. To najlepiej obrazuje, że właśnie elektroniczna komunikacja sieciowa odmieniła losy rynku forex i dała wszystkim graczom bez wyjątku dostęp do wspólnej bazy ofert.

W uproszczeniu, w modelu ECN broker walutowy przestaje już być przeciwnikiem w zakładzie inwestora, ale staje się wyłącznie pośrednikiem dla tradera. W takim rozumieniu, że komunikuje go – najczęściej poprzez swoją elektroniczną platformę – z ogólnoświatową bazą ofert kupna/sprzedaży, na której niemal nieustannie pojawiają się zlecenia zarówno od wszystkich prywatnych małych graczy jak i największych banków centralnych.

To oznacza, że niemal w każdym momencie na całym świecie, dwadzieścia cztery godziny na dobę, zarówno kupujący waluty jak i sprzedający je, mają nieograniczony dostęp do siebie nawzajem i mogą wybierać spośród dostępnych ofert kupna/sprzedaży te dla siebie najatrakcyjniejsze.

Dodatkowym zyskiem jest:

  • zminimalizowanie prowizji dla pośrednika oraz przyspieszenie samego procesu poprzez udostępnienie wszystkich narzędzi samemu traderowi (od teraz to inwestor sam w mniej niż 50 milisekund jest w stanie zrealizować korzystną dla siebie transakcje lub złożyć zlecenie forex);
  • odrzucenie zwierzchnictwa nad systemem czy bazą centralną informatyczną forex poprzez rozproszenie mocy obliczeniowej rynku i zapamiętanych transakcjach na jednostki obliczeniowe i urządzenia sieciowe wszystkich graczy biorących udział w wymianie;
  • bezpieczeństwo sieci teleinformatycznej i baz danych odpowiedzialnych za przesyłanie pakietów danych o transakcjach oraz przechowujących archiwalne dane, wskaźniki, indeksy itp.
  • przyspieszenie całego procesu poprzez wyeliminowanie pośredników i połączenie wszystkich podmiotów rynku forex w jednym miejscu – w globalnej sieci Internet, bo chociaż nadal zlecenia walutowe forex można składać chociażby telefonicznie i nawet przez agencje informacyjne, to ostatecznie każde takie zlecenie jest odnotowywane w formule ECN.

Pierwsze kroki na rynku forex

Z całą pewnością w dużej mierze to zwykli prywatni inwestorzy ryzykujący na co dzień swoimi własnymi oszczędnościami, przyczynili się do rozkwitu rynku forex w ostatniej dekadzie. Uruchomienie aplikacji tradingowych oraz platform forex przez wielu konkurencyjnych brokerów wywołało lawinę nowych kont – zwłaszcza jeśli broker forex decydował się zachęcić do własnych usług poprzez pomnożenie depozytu, czyli pierwszej wpłaty samego gracza. Dobre opinie ludzi, którzy odnieśli jakieś satysfakcjonujące zyski na platformach tradingowych działały na pozostałych bardzo zachęcająco – ostatecznie dość łatwo przeanalizować można trend i pozycję danej waluty w odniesieniu do innej waluty i zadecydować, czy lepiej trzymać ją dalej aż do osiągnięcia zakładanego pułapu, czy sprzedać ją w ostatnim możliwym dla zachowania zysku momencie.

W efekcie, w rynek forex na przestrzeni ostatniej dekady wsiąknęło mnóstwo nowych inwestorów, a razem z nimi sporo dodatkowych aktywów i kapitału, więc brokerzy walutowi zyskali wiatr w żagle i dalej rozwijali swój model biznesowy. Dzięki temu dzisiaj możemy obserwować rynek forex w swojej najpewniej szczytowej formie organizacji, przy optymalnej płynności i wypłacalności graczy i z dużymi perspektywami zarobkowymi dla każdego, nawet posiadającego znacznie mniejszy kapitał.

Jedną z największych zalet rynku forex jest bez wątpienia możliwość wywołania samemu przez inwestora „efektu kuli śniegowej”, gdzie nawet mały kapitał początkowy, poprzez mądre toczenie (niczym toczenie lepkiej kulki śniegu) może zaowocować szybkim powiększaniem się tej kuli. Ta analogia na rynku forex jest słuszna jak nigdzie indziej, dlatego często swoją przygodę z inwestowaniem zaczynają tutaj ludzie, którzy nie mają ogromnych aktywów, ale chcą w jakikolwiek sposób pomnażać już odłożone środki, aby zabezpieczyć je chociażby przed utratą wartości w skutek działania inflacji.

Statystyki dla osób rozpoczynających swoją przygodę z rynkiem forex nie są szczególnie satysfakcjonujące. Zgodnie z badaniami wykonanymi przez amerykańską Commodity Futures Trading Commission, przeciętny inwestor prywatny musi stracić około 15 tysięcy dolarów na rynku forex, zanim zdecyduje się z niego zrezygnować. Z kolei na polskim rynku brokerzy donoszą o ponad ¾ inwestorów, którzy zakończyli swoje transakcje walutowe ze stratą.

Winę za taki stan rzeczy ponosi najczęściej:

  • brak przygotowania merytorycznego do grania na rynku forex
  • pośpiech przy podejmowaniu decyzji
  • brak pogłębionej analizy technicznej trendów, indeksów i ostatnich notowań waluty
  • chęć zbyt szybkiego odniesienia zysku prowadząca do podejmowania większego ryzyka przy jednocześnie wyższym wolumenie wkładu własnego
  • brak przeszkolenia i niechęć do korzystania z wersji demo oraz darmowych szkoleń, instruktaży i bazy wiedzy udostępnianych przez brokerów i profesjonalne portale internetowe czy fora traderów forex.

Rynek wymiany walutowej jest doskonałym narzędziem dla opanowanych traderów i inwestorów, którzy potrafią chłodno analizować i trzymać się przyjętej strategii. Podczas wyceny waluty międzynarodowej w trakcie każdej godziny dochodzi do mniej i bardziej dynamicznych wahnięć w jedną lub drugą stronę. Najważniejsze to nie dać się ponieść emocjom i wierzyć w przyjęte założenie dojścia do określonego, korzystnego pułapu wymiany pary walutowej. Chyba, że strategia danego tradera zakłada właśnie wyszukiwanie chwilowych skoków i spadków notowania dla natychmiastowego spieniężenia nawet niedużego zysku. To właśnie w ten sposób możemy mówić o realizowaniu zaznaczonego wcześniej w tekście efektu kuli śniegowej.

Tagi artykułu
jak inwestować na forex, skuteczne inwestowanie pieniędzy na rynku forex, jak grać na giełdzie forex, zarabianie na forex, wszystko o forex forum blog opinie, w co inwestować na forex, prognozy forex, notowania forex online, kursy walut forex online, wiadomości giełdowe forex, wymiana walut forex, rynek forex opinie, giełda forex jak zarabiać, forex informacje z rynku, inwestowanie w forex

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

error: Chronimy naszą treść