Opcje binarne vs Inwestycje w Akcje

W 2016 roku miało miejsce kilka wydarzeń, które znacząco zmieniły krajobraz światowej ekonomii. Mieliśmy do czynienia z kilkoma poważniejszymi tąpnięciami na chińskiej giełdzie, w rezultacie których indeksy giełdowe na niemal całym świecie traciły po nawet 10% w ciągu jednej sesji. Amerykański FED zdecydował się wreszcie na podwyżki stóp procentowych, co ostatecznie wywindowało kurs dolara do nienotowanych od wielu lat poziomów(obecnie za “zielonego” płacimy już ponad 4,2 zł). Końcówka roku ubiegła również pod znakiem bardzo mocnej przeceny złota, które poleciało w dół do poziomu niewiele ponad 1 100 dolarów za uncję. Warto sobie uświadomić, że wymienione fakty nie stanowią jedynie “historii”: w dużej mierze będą determinować one to, co będzie działo się w światowej ekonomii w roku 2017.

W co inwestować w 2017?

to-nie-oszustwoWydaje się, że powyższe pytanie jest znacznie trudniejsze, niż było jeszcze rok temu. Wtedy odpowiedzi były dwie: dolar amerykański oraz złoto(przez większą część roku królewski metal zyskiwał na wartości). Teraz sytuacja jest bardziej skomplikowana. Dolar osiągnął pułap, z którego trudno będzie o dalsze zwyżki kursu. Z drugiej strony, silny dolar najpewniej będzie powodować utrzymanie kursu złota na niskim poziomie, albo nawet dalsze jego spadki.

W tej sytuacji specjaliści radzą, aby inwestować kapitał albo na giełdzie, albo poprzez takie instrumenty, jak forex czy opcje binarne. Przyjrzyjmy się nieco bliżej propozycji numer 1 oraz propozycji numer 3.

Giełda czy Opcje Binarne?

Czym różni się inwestowanie na giełdzie od inwestowania w opcje binarne? Oczywiście, sam podstawowy charakter tych rodzajów inwestowania kapitału jest oczywisty i nie będziemy go tutaj opisywać. Lepiej skupić się na kwestiach bardziej praktycznych, a mianowicie na tym, czy w 2017 roku lepiej będzie lokować pieniądze na giełdzie czy może bardziej korzystnym rozwiązaniem okaże się inwestowanie za pomocą takich instrumentów, jak opcje binarne.

inwestor-wybiera-brokera-opcji-binarnychPrzeciwnicy opcji binarnych przekonują, że są one de facto bardziej odmianą hazardu, niż inwestycji. Są również stanowiska przeciwne, ale nie będziemy tutaj wnikać w ten powikłany i ciągnący się od dłuższego czasu spór. Warto jednak zwrócić uwagę na jeden bardzo istotny fakt, na coś, czego nauczył nas rok 2016: a mianowicie, że w dzisiejszych czasach tak naprawdę niemal wszystkie sposoby inwestowania pieniędzy mogą być uznawane za hazard. Wystarczy kolejne nieprzewidziane tąpnięcie na chińskiej giełdzie, i w ciągu jednego dnia możemy być biedniejsi o kilkadziesiąt procent. Oczywiście, można się zabezpieczyć przed większymi stratami poprzez umiejętną dywersyfikację portfela inwestycyjnego, tyle że wcale nie jest to łatwe. Poza tym, wciąż pozostajemy w zakresie tego samego problemu, a mianowicie faktu, że zyski z inwestycji na giełdzie są ściśle uzależnione od koniunktury na światowych rynkach. Jeśli tej koniunktury nie będzie, po prostu nie zarobimy(dywersyfikacja portfela inwestycyjnego to tylko, niepewna zresztą, metoda na ochronę kapitału). W porównaniu z giełdą opcje binarne wydają się dawać o wiele bardziej atrakcyjne możliwości. Cały sens tego instrumentu finansowego na podstawowym poziomie polega na umiejętności przewidzenia, czy wartośc danego aktywa spadnie, czy też wzrośnie. Jaki stąd wniosek? A mianowicie taki, że na opcjach binarnych równie dobrze możemy zarabiać również wówczas, gdy w światowej ekonomii panuje recesja, a indeksy giełdowe nurkują. Oczywiście, sceptyk powie, że opcje binarne wiążą się z dużym ryzykiem “wtopy”. Praktyka pokazuje jednak, że po kilku miesiącach treningu na koncie demo oraz śledzenia wydarzeń ekonomicznych, inwestujący są w stanie trafnie obstawiać 7-8 na 10 zakładów, co daje zyski w postaci nawet kilkuset procent miesięcznie.

Napisz komentarz

Copyright © 2017. Wszelkie prawa zastrzeżone. Bino24.pl